Otóż mrozy uciekły. Tak, one były schowane w takim czymś. Znalazłem to coś i przyłapałem na gorącym (jak na mrozy) uczynku. Mrozy sie rozmnażają! Dlatego że ludzie ich nie kochają i wyrzucają w pole, lub w las, a czasem nawet sprzedają...

Akurat udało mi sie sfotografować pokaźną grupę mrozów:D
Wybrałem sie w trasę Mogielnica Niechobrz itd... Po drodze zgubiłem okulary przeciwśniegowe, i jak sie potem okazało na samej górze, musiałem zjechać w dół około 7km. Znalazły sie:) leżały sobie w pokrowcu na środku drogi polnej.
Mój rower znosił nawet warunki jazdy dobrze, tylko tyl od tego śniegu i co jakiś czas musiałem go odchudzać (za darmo:D)


Porobiłem kilka panoram (wszystko jest klikalne i ma dużą rozdzielczość)
ta ma prawie 360 stopni:)

Gość sie prawie wpakował w taki rów kolejowy (którego nie widać, ale ma ze 3 metry głębokości)

Zjazd z górki do Mogielnicy... Musiałem ratować okularki biedne:(

Podoba mi sie bardzo ta droga:)

Drzewko pod Krzyżem:


Kolejne panoramki:

Podjazd pod górkę Niechobrz:)

Po drodze zastanawiałem sie czy rowerzyści przez swoją jazdę zimą, nie stwarzają zagrożenia, bo przecież nam trudniej jest wtedy utrzymywać równowagę na drodze. Myślałem też o tym, że gdy jedziemy szybko, to rower lepiej zachowuje sie nawet w grząskim śniegu (błoto posniegowe). Ciężkie koła chyba lepiej żyroskopują (czy jak to sie zwie...)
No to tyle:) jutro też bym pojechał, ale z kimś:D
Filmik z jazdy (nudnawy:P)
Hej:)